Darth Rydzyk, Epizod 31 - "Duch barona de C."

Faworyci do medali:
W związku z wydarzeniami przedstawionymi w historyjce powyżej, faworytami do wszystkich medali są zawodnicy z Polski. W tych konkurencjach, w których Polacy nie startują, medale nie zostaną rozdane.
"de C" to nie DC:
Nie propagujemy programów wymiany w sieciach p2p. Szczególnie nie propagujemy tych, które można znaleźć na stronach: http://sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=40287&package_id=70036, http://www.emule-project.net/home/perl/general.cgi?l=20, http://www.edonkey2000.com/, http://www.kazaa.com/us/index.htm, http://www.exlite.pl/?lang=pl.
"de C"' to po prostu baron Pierre de Coubertin. Nie dość, że baron, to w dodatku Francuz.
Zwycięstwa ze wsparciem Ojca Dyrektora:
Bitwa pod Waterloo (1815), Bitwa pod Płowcami (1331);
Bitwa pod Grunwaldem (1410);
"Cud nad Wisłą" (1921);
Wybory prezydenckie i parlamentarne (2005);
Bitwa o Naboo (dawno, dawno temu);
wszystkie krucjaty (z krucjatą dziecięcą z 1212 na czele) - uwaga: mimo nie zawsze jednoznacznego wyniku to są wszystko moralne zwycięstwa!;
Pustynna Burza;
Inwazja na Grenadę,
i w zasadzie wszystkie inne zwycięskie potyczki katolików (ale nie Niemców! Darth Rydzyk nigdy nie stanie po stronie Niemca. On ich nienawidzi od dziecka. Bo Niemiec to odwieczny wróg Polaka. Tak samo jak Żyd. I mason.).
Koszykówka a Ojciec Tadeusz :
Nasz wspaniały i oświecony Dyrektor w młodości z zapałem uprawiał wszelkie sporty, w tym również i koszykówkę, która sprawiała mu niezwykłą przyjemność. W tamtych czasach grało się według starych zasad, kiedy każdy punkt zdobyty przez zawodnika czarnoskórego był liczony jako przewinienie techniczne, a każdy punkt zdobyty przez katolika miał potrójną wartość. Dodatkowo, jeżeli zawodnik-katolik krył w polu trzech sekund zawodnika innego wyznania lub niewierzącego, to jeżeli katolik krzyknął dwukrotnie "Niech będzie pochwalony!", jego rywal musiał oddać piłkę i uklęknąć na trzy sekundy, powtarzając dwukrotnie "Amen". Stąd z resztą wzięła się nazwa tego pola pod koszem. Ciekawostką jest, że w owych czasach Ojciec Dyrektor nosił fryzurę w stylu afroamerykańskim, aby zamanifestować swoją tolerancję i bezgraniczną miłość bliźniego. I tak mu zostało do dzisiaj (z tą tolerancją i miłością, nie z włosami).