Darth Rydzyk, Epizod 36 - "Trylogia na pięćdziesiąt gwiazdek, część III (i ostatnia)."

Tajna operacja pod kryptonimem "Talib-Klewki-Szymany Orient Express":
W ostatnich latach to najbardziej spektakularne wspólne przedsięwzięcie polskich i amerykańskich tajnych służb (obok operacji wykradzenia przepisu na ciastka z wiśnią z restauracji Pacific Eiffel w Paris Hilton (nie, nie w tej aktorce[?], piosenkarce[?], osobowości[???], no dobra, aktorce ale głównie porno - i to słabe porno raczej - chodzi nam o hotel Hilton w Paryżu). W ramach operacji "Talib-Klewki-Szymany Orient Express" co tydzień na lotnisku w Szczytnie ląduje supertajny lot wykonywany na zlecenie CIA. Za każdym razem na pokładzie samolotu jest prezydent USA Busz z głęboko religijną żoną. Z reguły kilka minut po nich na lotnisku pojawia się na prawdę supertajny samolot Ojca Dyrektora (zwróćcie uwagę, że ten z CIA został zauważony, natomiast ten Ojca Dyrektora - nigdy). Następuje kilkunastominutowe spotkanie w kaplicy na pokładzie samolotu Ojca Dyrektora (notabene w tym samolocie są 3 kaplice - jest kaplica niebieska, na górnym pokładzie, w stylu art deco, w której Ojciec Dyrektor szuka natchnienia, kaplica dębowa - wykończona w drewnie główna kaplica, zaraz za kabiną pilotów, i kaplica imienia Henia, znajdująca się pod podłogą głównego pokładu, z miejscami leżącymi, w której Ojciec Dyrektor szuka ukojenia dla duszy). Podczas spotkania Busz się spowiada, otrzymuje również pokutę, rozgrzeszenie, i garść dobrych rad na nadchodzący tydzień. W tym czasie Laura Busz jest spowiadana przez któregoś ze stewardów lub nawet pilotów (oczywiście, cała załoga jest po seminarium, i może wszystko, od sakramentów po kung-fu).
Najbliższy dekonspiracji tej operacji był niejaki Andrzej L., ale o tym w następnych odcinkach.