Darth Rydzyk, Epizod 39 - "Lubi, nie lubi, lubi, nie lubi..."

Trochę o Radku S. :
Dzisiejsze przypisy są raczej poważne. Ale za to całkowicie prawdziwe.
Jest oto mąż stanu co nazywa się Radosław Sikorski. Pan ten (z całą pewnością krystalicznie czysty i uczciwy jak mało kto) pełni zaszczytną funkcję Ministra Obrony Narodowej. Tak się składa, że to ministerstwo, ma do wydania trochę pieniędzy. No ale od początku - najpierw sprawa mała: otóż Polska "dostaje" od Amerykanów 5 samolotów transportowych. Dużych. I raczej diablo starych. "Dostaje", bo niby samoloty są za darmo, a nawet Jankesi je wyremontują troszkę. Cały pomysł nie był nowy, i w zasadzie upadł w maju 2005 roku. No, ale pan S. postanowił to zmienić - i podpisał aneks do umowy. Jak pisze prasa "wbrew wielu racjonalnym argumentom i oporowi części doradców". Detal. Nieważne jest też to, że samoloty te w zasadzie 2 lata po odbiorze trzeba będzie modernizować, bo mają za starą elektronikę. Mało ważne. A, i oczywiście cała operacja odbywa się z pominięciem takich głupot jak przetargi, procedury i tym podobne.
Teraz sprawa ciekawsza - otóż MON zajmuje się też przetargiem na zakup 6 śmigłowców do przewozu VIP-ów (bagatela 800 mln złotych). Do przetargu stanęło trzech producentów - ale tylko jeden spełniał wymogi przetargu - więc całość przerwano (na żądanie pana S.). Pominąwszy takie duperele, jak to, że nie ma pieniędzy na taką transakcję, okazuje się, że pan S. miał w momencie obejmowania urzędu akcje firmy, która jest właścicielem jednego z producentów startujących do przetargu. I to akurat tego, którego oferta wymogów nie spełniała.
Oczywiście, nie jesteśmy demagogami i nie pytamy po co rządowi śmigłowce i to aż 6, po co nam wielkie transportowce (no, duże, w kocu to tylko Herculesy). Nie jesteśmy nawet złośliwi, i nie pytamy z rozbrajającą szczerością "jak to, przecież kaczki potrafią latać". Jesteśmy tylko zadowoleni z wyraźnej odnowy sposobu rządzenia, i zdecydowanemu promowaniu prawa. I sprawiedliwości. W każdym obszarze życia.
A jak co, to spieprzymy do Maroka. Ciepło przynamniej będzie.
No i zaznaczamy, że my obu braci lubimy jednakowo. Zero dyskryminacji. Nawet nie wiemy który jest który.