Darth Rydzyk, Epizod 72 - "Aaa-atak na radio."

Militarystczne podejście do misji dziejowej, czyli AK-47 najlepszym przyjacielem kapłana:
Nadchodzi pora wielkiej walki z najeźdźcami ze wszystkich stron świata, którzy nic tylko czekają na okazję, by dopaść nam do gardeł i rozszarpać je jak wściekłe psy. Więc już wkrótce światło dzienne ujrzy rozporządzenie, zgodnie z którym każdy funkcjonariusz kościoła będzie obowiązkowo nosił ze sobą kałacha dla samoobrony, i ewentualnie garść granatów do działań zaczepnych. Tak na wszelki wypadek. Dodatkowo, z okazji nadchodzącej wielkimi krokami wizyty pana Józefa z Rzeszy, wprowadzone zostaną specjalne zniżki i pakiety promocyjne ("Dopasuj swój karabin do koloru oczu", darmowe książki "Vademecum męczennika" i "101 zagadek snajperskich" i wiele innych). Ale to wszystko oczywiście nie bez powodu. Bo jak wyraźnie widać na dzisiejszym obrazku, wróg nie cofnie się przed niczym.

Zły rzeczywiście się cieszy :
Jerzy Zły urodził się ze swoistym porażeniem percepcji moralności, i od czasów przedszkola traktowany był jako wyrocznia w sprawach etycznych. Z tej prostej przyczyny, że jak tylko widział, słyszał, czy czuł złe rzeczy, to się cieszył. Bo tak już miał. I tak mu zostało. I nawet Jego Ultradoskonałość Tadeusz Ekstra Rydzunio to zauważył na Wielce Szacownej Antenie Radyja Jedynego.

Nasz postulat:
Oczekujemy, że skoro i tak wszyscy na nas plują i na nasze głowy miotają przekleństwa, i skoro faktycznie jesteśmy Żydomasonerią z układu, to może wreszcie jakieś korzyści zaczniemy z tego tytułu odnosić. Bo się zaraz okaże, że te wszystkie czarne msze i zjedzone niemowlęta to na nic było... I nawet pakietu akcji Agory nie dostaniemy. To czysta niesprawiedliwość!

Puk puk. Kto tam? Złyyyy!:
Khy, khy, khy... Siem cieszę.